Odżywki do paznokci – Eveline, 8w1 Total Action

TUTAJ pisałam już o odżywce od Eveline - Diamond Hard and Shiny Nails. Dziś o innej z tej samej serii. Wspominałam o niej już w poprzednim wpisie. Co jakiś czas stosuję którąś z tych odżywek dla wzmocnienia moich paznokci. Nie potrafię stwierdzić, która z nich jest lepsza ;)

Odżywki z tej serii można kupić w drogeriach za trochę ponad 10 zł – często zdarza mi się trafiać na promocje, wtedy cena spada nawet do 8 zł.

Na odwrocie opakowania producent pisze: „Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza ją przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowa paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. Intensywna kuracja stworzona dla osób o zniszczonych i łamliwych paznokciach oraz przy osłabieniu płytki po usunięciu tipsów.” Jest też parę uwag, oto kilka z nich: „Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem. Unikać kontaktu z oczami. Środek łatwopalny! Zawiera 2% formaldehydu*. Przeciwwskazaniem do użycia jest uczulenie na którykolwiek ze składników. W przypadku reakcji alergicznych, uczucia pieczenia lub bólu, przerwać kurację.”

„Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne utwardzenie i wzmocnienie paznokci. Stosować przez 4-6 tygodni.”

Czyli: pierwszy dzień – pierwsza warstwa; drugi dzień – druga warstwa; trzeci dzień – trzecia warstwa; czwarty dzień – zmyj odżywkę i znów rozpocznij jej nakładanie. I tak przez parę tygodni ;) Zobaczysz, że stan Twoich paznokci poprawi się już po paru takich „sesjach”. 

 

A teraz czas na małe ostrzeżenie…

*Formaldehyd, inaczej aldehyd mrówkowy, jest jednym z najsilniejszych środków odkażających. Substancja ta jest silnie alergenna, powoduje uczulenia, podrażnia drogi oddechowe i oczy. W wysokim stężeniu jest także mutagenna. Wykazuje ona ostre działanie toksyczne oraz posiada własności cytotoksyczne. Została sklasyfikowana jako substancja o działaniu rakotwórczym trzeciej kategorii. Dlaczego więc aldehyd mrówkowy tak często pojawia się na liście składników odżywek i lakierów do paznokci? Odpowiedź na to pytanie jest prosta – po pierwsze doskonale utwardza, a po drugie jest substancją konserwującą. Poza zastosowaniem w produktach do utwardzania płytki paznokciowej jest dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu w produktach do jamy ustnej. W popularnych odżywkach do paznokci stężenie formaldehydu wynosi do 2%. Niby nie dużo, ale taka ilość może być przyczyną sporych problemów z kondycją paznokci oraz wszelakich ich chorób.
(źródło: KLIK

Piszę o tym dlatego, że słyszałam i czytałam o tym, że ta właśnie odżywka nie pomaga, a wręcz przeciwnie – niszczy paznokcie. Palce bolą, puchną, paznokcie robią się sine. Nie jest regułą, że u każdego zadziała tak samo (moim zdaniem jest genialna). Jeśli więc chciałabyś ją wypróbować, ale się boisz, kup ją i przetestuj przez 2-3 dni. W tym czasie powinnaś się przekonać czy jesteś uczulona na formaldehyd lub inny ze składników odżywki. 

 

POLECAM, POLECAM, POLECAM!!