DSCF0984

Zdobienie „skradzione” Puszce

Często mam tak, że gdzieś zobaczę jakieś zdobienie, strasznie mi się spodoba, ale nie mam czasu go wykonać lub po prostu o nim zapomnę. Z dzisiejszym zdobieniem było podobnie. Zobaczyłam je pewnego razu u Puszki (TUTAJ link do je zdobienia) i tak rzuciło mi się w oczy, że od razu obiecałam sobie, że kiedyś je wykonam. W końcu przyszedł ten czas. Mam je na paznokciach już od tygodnia, jest w opłakanym stanie, ale po prostu nie mam ostatnio czasu na zmianę mani nawet raz w tygodniu :/ Zastanawiałam się nad zmianą kolorów, jednak żółć oryginału wygrała i wydaje mi się, że był to dobry wybór. U Puszki efekt jest inny niż na moich paznokciach, bo miała je w kształcie migdałków, a moje są kwadratowe i w zdobieniu nie widać „serduszek”. Przyjaciółka stwierdziła nawet, że żółte końcówki wyglądają jak… pupy kurczaków. Może i ma trochę racji?

Użyte produkty: czarny lakier – Wibo (Extreme Nails, #34), żółty lakier 0 P2 (Color Victim, Summer to go!), lakier „skórzany” – Wibo, lakier bazowy – Bell (Fashion Colour, #810), czarna i żółta farbka akrylowa, paski do french manicure – Essence (French Manicure Creative Tip Guides). O tych ostatnich powiem tylko tyle, że nie polecam. Fakt, przyklejają się mocno (chyba aż za mocno…), aż ciężko się je odkleja, zostawiają klej na paznokciu, mogą zerwać lakier i dla mnie mają nieprzyjemną teksturę. Przechodzą mnie ciarki kiedy tylko przejadę po nich paznokciem by dobrze się przykleiły.

Tak wygląda całość:

DSCF0984